Menu

Gruba Feministka

Sarkastyczny przekaz osobistych opinii

Różnorodność

agalcio

Jak już wspominałam moim ulubionym rodzajem aktywności są spacery. Wiosną są szczególnie przyjemne. Lubię pieszo zwiedzać Kopenhagę – w takim tempie mogę bowiem obserwować. Przyrodę, architekturę i ludzi. Gdyby były one wszystkie dokładnie takie same – takie same drzewa,  kwiaty, kaczki w stawie, budynki, pomniki... zanudziłabym się. Właściwie gdyby nic nie różniło się od siebie to moglibyśmy wszyscy równie dobrze zamknąć się w domu i poświęcić sobie samym. Wyobrażam już sobie ten zalew neurotyków w gabinetach psychoterapeutów :)

Na szczęście zarówno twory natury i człowieka są różnorodne. Architektura Kopenhagi jest ciekawa i często zaskakująca – nie można zapomnieć o spoglądaniu w górę aby nie przegapić figur na dachach w centrum. Przyroda pomimo swojej przewidywalności (można wszak dyskutować jak bardzo interesujące jest gapienie się na trawy, drzewa i ptaszki) wydaje równie różnorodne owoce. Jednym z nich jesteśmy wszak my.

A my jesteśmy tak różnorodni jak i podobni. Podobne mamy wymagania – i te podstawowe jak pożywienie – i te bardziej skomplikowane jak potrzeba bliskości. Jednak już sposoby zaspokajania tych pragnień wcale takie same nie są. Jedni z nas wybiorą ciężką pracę – inni żywot wolnej duszy i dorywkowe zajęcia. Niektórzy założą rodziny, inni znajdą pocieszenie w licznych romansach. Dopóki nie przeszkadzamy sobie nawzajem naszym stylem życia, możemy wybrać jak zaspokoimy własne pragnienia.

Jednak z jakiejś przyczyny wpaja nam się, że ta różnorodność nie dotyczy wyglądu. Jedynie jeden szablon jest tym właściwym. Co ciekawe – szablon ten może zmieniać się zależnie od epoki (rubensowskie kształty są zdecydowanie passe), od mody (Twiggy), od nowinek medycznych (fit is in). Jednocześnie bardzo niewielka grupka osób w danej chwili spełnia kryteria odpowiedniego wyglądu! A nawet jeśli dzisiaj spełnia to z wiekiem prawdopodobnie obsunie się poza ramy aktualnie promowanego szablonu. Nigdy wszystkich nie zadowolimy – takie są fakty. A hu...

Dlaczego więc nie cieszyć się tą cielesną różnorodnościa już teraz? Nie próbować dłużej dopasować się do żadych zewnętrznie narzuconych kryteriów. To te własne powinny być dla nas najważniejsze. Nawet jeśli dotyczą one wyglądu – sprawdźmy jedynie czy faktycznie pochodzą z naszego wnętrza czy też raczej przyjęliśmy poglądy otoczenia.

Ja tymczasem pójdę na kolejny spacer i nacieszę oczy ludzką różnorodnością. Wiosną wszyscy  wychylamy nosy z naszych zimowych jam jest więc co podziwiać :)

Body shapes

© Gruba Feministka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci