Menu

Gruba Feministka

Sarkastyczny przekaz osobistych opinii

Introspekcja

agalcio

Od dobrych dwudziestu pięciu lat prowadzę pamiętniki. Pisanie wybitnie pomaga mi uporządkować własne myśli. To taka darmowa analiza psychologiczna przeprowadzana na samej sobie. Moje wczesne notesy wypełnione są najprostszymi dziecinnymi wpisami – opisami tych bardziej i mniej ciekawych dni z mojego życia. W okresie dojrzewania coraz częściej zapisy pełne były egzystencjalnego bólu. Kulminacja tegoż nastąpiła w moich latach dwudziestych, kiedy borykałam się zarówno z nieudanym związkiem jak i własna depresją. W końcu prawie dwa lata temu wzburzone morze uczuć uspokoiło się być może na dłużej.

Odkrywam siebie na nowo za każdym razem gdy czytam te swoje pamiętniki. Przypominają mi się dawne trudności, uczucia i wątpliwości. Zawsze zadziwia mnie jak długą drogę już przebyłam. Zaskakują mnie nadal zmiany, jakich w swoim życiu dokonałam. Odnoszę aż czasem przedziwne wrażenie, że czytam o obcej osobie – tak zupełnie różnej od tej, którą codziennie widzę w lustrze. A jednak takiej samej – z niektórymi rozterkami nadal nie rozwiązanymi.

Pisanie i powtórne czytanie pamiętników pomaga mi zaakceptować siebie. Sądzę, że za kolejne parę lat przeczytam dzisiejsze swoje wpisy i zauważę kolejne zmiany. Jednocześnie potwierdzę ciągłość i sensowność, nawet tych chwil, które przyniosły ból i smutek. Prawidłowość i powtarzalność własnych przeżyć jest dla mnie w jakiś dziwny sposób pocieszająca – pozostaję w tym wszystkim jakimś cudem sobą.

Z tego co wiem, wiele osób w młodości zakłada pamiętnik choć większość z nas szybko o nim zapomina. Lecz wszyscy możemy skorzystać z okazji jaką one nam dają – rozmowy z samym sobą z przeszłości – to jak podróż w czasie! Chociaż jest i więcej zalet z pisania pamiętnika dla tej jednej choćby szczerze polecam :)

Pamietniczek

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • tyl33

    zgadzam się w stu procentach. Pisanie, to najlepsza terapia na wszystko:)

  • evusia123

    Pochwale sie ,moje pamietniki maja ponad 45lat,oczywiscie forma zeszytowa,jest tego troche i jak pomysle,ile razy sie przeprowadzalam...i targalam te moje skarby....
    ale obecnie pisze na blogu.Czyli wygoda.

© Gruba Feministka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci